ale (za KTPCz):
Stacje służby drugiej ważności:
1. Nie powinny powodować szkodliwych zakłóceń w pracy stacji służby pierwszej ważności, którym częstotliwości już przydzielono lub mogą być przydzielone w późniejszym terminie.
2. Nie mogą żądać ochrony przed szkodliwymi zakłóceniami powodowanymi przez stacje pierwszej ważności, którym częstotliwości już przydzielono lub mogą być przydzielone w późniejszym terminie.
3. Mogą żądać ochrony przed szkodliwymi zakłóceniami ze strony tej samej lub innych służb drugiej ważności, dla których częstotliwości mogą być przydzielone w późniejszym terminie.
czy to zatem z punktu widzenia prawa nie oznacza obowiązku koordynacji dla częstotliwości stacji stałych (co z tego że amatorskich) obowiązek spoczywa zatem na urzędzie (no chyba, że coś pokręciłem
)
swoją drogą chińskie satelity też nadają niezgodnie z obowiązującym bandplanem (2m) i do kogo składać reklamacje ?
Stacje służby drugiej ważności:
1. Nie powinny powodować szkodliwych zakłóceń w pracy stacji służby pierwszej ważności, którym częstotliwości już przydzielono lub mogą być przydzielone w późniejszym terminie.
2. Nie mogą żądać ochrony przed szkodliwymi zakłóceniami powodowanymi przez stacje pierwszej ważności, którym częstotliwości już przydzielono lub mogą być przydzielone w późniejszym terminie.
3. Mogą żądać ochrony przed szkodliwymi zakłóceniami ze strony tej samej lub innych służb drugiej ważności, dla których częstotliwości mogą być przydzielone w późniejszym terminie.
czy to zatem z punktu widzenia prawa nie oznacza obowiązku koordynacji dla częstotliwości stacji stałych (co z tego że amatorskich) obowiązek spoczywa zatem na urzędzie (no chyba, że coś pokręciłem
swoją drogą chińskie satelity też nadają niezgodnie z obowiązującym bandplanem (2m) i do kogo składać reklamacje ?