Sarwil, to chyba była pytanie do mnie a nie do SQ3DLA. Więc opowiadam. W obu przypadkach było to wykorzystanie komercyjne i w obu złożyłem doniesienie do prokuratury. Naruszenie praw autorskich jest ścigane z urzędu, a nie cywilnie. Ja występowałem w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
Osobiście sugeruje znalezienie zdjęcia na Picasie, czy Digarcie i dotarcie do autora z zapytaniem o zgodę.
Myślę, że jakby ktoś się do mnie zgłosił i zapytał to nie byłoby problemu. Kradzież jednak odradzam, bo dużo ludzi sądzi, że jak jest w internecie to można brać do woli.
Ewentualnie założę się, że masz wśród znajomych jakiegoś amatora fotografii. Może warto zapytać.
Osobiście sugeruje znalezienie zdjęcia na Picasie, czy Digarcie i dotarcie do autora z zapytaniem o zgodę.
Myślę, że jakby ktoś się do mnie zgłosił i zapytał to nie byłoby problemu. Kradzież jednak odradzam, bo dużo ludzi sądzi, że jak jest w internecie to można brać do woli.
Ewentualnie założę się, że masz wśród znajomych jakiegoś amatora fotografii. Może warto zapytać.
Adrian