30 września br. napisałem do Redakcji "Komunikatu PZK" oraz do wiceprezesa PZK kol. dwa SP9HQJ jednobrzmiące listy,
z prośbą o korektę nieprawdziwych faktów podanych w "K_PZK nt 38/2019".
Listy zakończone takim moim "pobożnym życzeniem":
Uważam, że odniosłem jedynie połowiczny sukces, bo w najnowszym Komunikacie ani słowa nt. "jak do tego doszło".
To i tak postęp, bo jeszcze kilka lat wstecz, takie listy jak mój, nieodmiennie lądowały w koszu.
z prośbą o korektę nieprawdziwych faktów podanych w "K_PZK nt 38/2019".
Listy zakończone takim moim "pobożnym życzeniem":
SP9AKI pisze:
Jeśli Redakcja "Komunikatu PZK" zamierza uchodzić za wiarygodną, to wypada sprostować powyższe fakty
oraz podać powód zaistnienia błędów.
Jeśli Redakcja "Komunikatu PZK" zamierza uchodzić za wiarygodną, to wypada sprostować powyższe fakty
oraz podać powód zaistnienia błędów.
Uważam, że odniosłem jedynie połowiczny sukces, bo w najnowszym Komunikacie ani słowa nt. "jak do tego doszło".
To i tak postęp, bo jeszcze kilka lat wstecz, takie listy jak mój, nieodmiennie lądowały w koszu.
jaQbek