Dużo lepszy jest ten program FieldDay. Używając klawiatury nie musisz się martwić, że coś niewyraźnie zapiałeś. A ja tak miałem, gdy za dawnych czasów używałem w tym celu nieśmiertelnego Palma Tungsten T3. Poza tym jest możliwość przesłania danych do PC już w odpowiednim formacie. Ale jak mawiali starożytni Rosjanie: De gustibus non disputandum est.
Andrzej
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.