Czesc Marian,
Nigdzie nie napisalem ze PZK nie pomaga. Chcialem sie raczej dowiedziec czegos wiecej. Kilka lat temu PZK kojarzylo mi sie z miejscem gdzie czlonkowie przychodza palic tyton i spzywac alkohol wlasnej produkcji. Tak bylo w oddziale do ktorego nalezalem. Wiec wypialem sie na PZK i dzialam sam. Ale skoro duzo ludzi twierdzi ze zmienia sie na lepsze to moze warto przyjrzec sie znowu i ewentualnie nawiazac jakas wspolprace.
Mi tez marzy sie zrobienie stacji bezobslugowej i mam troche sprzetu i kasy na ten cel, ale nie mam niestety dostepu do odpowiednich lokalizacji. Formalnosci tez sie same nie zalatwia. Jesli PZK moze mi taka lokalizacje zalatwic i nie robi juz problemow jak miesza sie radio z internetem to moge ten 1% przekazac, ba zapisac sie.
Jezeli jednak dalej funkcjonuje tam jedyny sluszny sposob myslenia to poczekam jeszcze kilka lat.
Tak czy inaczej zycze Ci powodzenia z wezlem.
Nigdzie nie napisalem ze PZK nie pomaga. Chcialem sie raczej dowiedziec czegos wiecej. Kilka lat temu PZK kojarzylo mi sie z miejscem gdzie czlonkowie przychodza palic tyton i spzywac alkohol wlasnej produkcji. Tak bylo w oddziale do ktorego nalezalem. Wiec wypialem sie na PZK i dzialam sam. Ale skoro duzo ludzi twierdzi ze zmienia sie na lepsze to moze warto przyjrzec sie znowu i ewentualnie nawiazac jakas wspolprace.
Mi tez marzy sie zrobienie stacji bezobslugowej i mam troche sprzetu i kasy na ten cel, ale nie mam niestety dostepu do odpowiednich lokalizacji. Formalnosci tez sie same nie zalatwia. Jesli PZK moze mi taka lokalizacje zalatwic i nie robi juz problemow jak miesza sie radio z internetem to moge ten 1% przekazac, ba zapisac sie.
Jezeli jednak dalej funkcjonuje tam jedyny sluszny sposob myslenia to poczekam jeszcze kilka lat.
Tak czy inaczej zycze Ci powodzenia z wezlem.