Jak dla mnie, to "i..." przewaznie jest "przeciaganiem w czasie" potwierdzenia znaku korespondenta. Wyglada to tak, jakby umysl potwierdzajacego nie nadazal zatrybic co odebralo ucho a reka nie nadazala zapisac tego co odebral umysl 

Żółtą nić ściężnicy kaźń ryje rysę w twoją jaźń...
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Ultra szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma a niebiosa zatańczyły... 😁
Naucz się w końcu lutować! LINK
Pozdro Malcolm