Ja mam przyjemność mieszkania pomiędzy SP6M i SP6T (z dachu widzę anteny obu Szanownych Panów). I nie narzekam - zero cwaniactwa, zero "górowania", zero strofowania żółtodziobów, zero odczucia że są równi i równiejsi. Wniosek mam jeden... to człowiek się liczy... człowiek, a nie staż, zasługi i dyplomy na ścianie. Pozostaje mi jedynie wszystkim życzyć takich sąsiadów.
J.
J.
Pozdrawiam,
Jarek SP6Z / SQ6ZZZ
Jarek SP6Z / SQ6ZZZ