Forum Krótkofalarskie PKI

KONTO_USUNIETE
07.02.2010 23:37:46

Posty: 493 #444102
Generalnie jest wesoło... Ja pamiętam jak w stanie wojennym wielu krótkofalowców w Gdańsku pracowało na CB na home-made sprzęcie, kiedy nasze licencje zostały nam zabrane. Wtedy siłą rzeczy musieliśmy używać swoistego "koalangu" czyli "języka skojarzeń". Jeżeli ktoś czytał książki Wnuka Lipińskiego to wie o czym mowa. Język ten był bardzo ciekawy bo musieliśmy zawrzeć ważne informacje na temat miejsca spotkania czy inne takie, żeby były czytelne dla nas a nie czytelne dla "milicji, zomo, ub...."
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!