Do Flex User'a , anonimowego przyjaciela SB-eków
Nie będę się tłumaczył z własnych wpisów na tym wątku. Nigdy nie były to teksty "ad personam" ,staram się w miarę możliwości pisać merytorycznie.
Twój wpis oparty o informacje pochodzące od starego kumpla oficera SB to odgrzewany kotlet.
Jak się nie ma argumentów to się wyciąga "babcię żydówkę,której udało się uciec z komory gazowej"
Rozumiem,ze z wypiekami na twarzy szukałes mojego nazwiska na liście Borowiaka. Niestety pudło.
https://krzysztof.borowiak.pl/ham_sb_aktualny.pdf
Teraz dwa zdania o tych pewnych siebie i "nieśmiertelnych"
Spotykałem ich często na korytarzach i w przychodniach DCO. W szlafrokach i z wpiętym wenflonem wyglądali marnie.
Nie wszystkim udało się załapać do wąskiej 15% grupy szczęśliwców.
Staraj sie o tym pamiętać bo nie znasz dnia ani godziny.
P.S.
DCO - Dolnośląskie Centrum Onkologii
Nie będę się tłumaczył z własnych wpisów na tym wątku. Nigdy nie były to teksty "ad personam" ,staram się w miarę możliwości pisać merytorycznie.
Twój wpis oparty o informacje pochodzące od starego kumpla oficera SB to odgrzewany kotlet.
Jak się nie ma argumentów to się wyciąga "babcię żydówkę,której udało się uciec z komory gazowej"
Rozumiem,ze z wypiekami na twarzy szukałes mojego nazwiska na liście Borowiaka. Niestety pudło.
https://krzysztof.borowiak.pl/ham_sb_aktualny.pdf
Teraz dwa zdania o tych pewnych siebie i "nieśmiertelnych"
Spotykałem ich często na korytarzach i w przychodniach DCO. W szlafrokach i z wpiętym wenflonem wyglądali marnie.
Nie wszystkim udało się załapać do wąskiej 15% grupy szczęśliwców.
Staraj sie o tym pamiętać bo nie znasz dnia ani godziny.
P.S.
DCO - Dolnośląskie Centrum Onkologii
Ryszard
NEC CQ-110E
NEC CQ-110E