Miałem takie radio nazywało się BOSTON II, miało magiczne oko - w wersji V2 z dwoma kreskami i było wyposażone w obrotową anteną ferrytową oraz stosowne pokrętło do obsługi "rotora".
A tu znaleziony schemat w necie. Wystarczy antenę ferrytową zastąpić ramową zrobioną z 2 może 3 zwojów drutu i będzie hulać jak złoto.

A tu znaleziony schemat w necie. Wystarczy antenę ferrytową zastąpić ramową zrobioną z 2 może 3 zwojów drutu i będzie hulać jak złoto.

Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden!