No widzicie obywatelu Józefie SP9NRB z Tarnowskich Gór, polecimy teraz trochę Waszym tekstem.
Teraz to piszecie jakoś bardziej po ludzku.
Jakoś słynnego Miki Mouse nie nazywacie obywatelu dziadkiem, a Kolegów z BSK tak przezywacie.
To jakaś podwójna moralność czy cuś?
Możecie być pewni, że Dyrektor mundurowej szkoły wie co robi, zna prawo, a Was już namierzył i ma na oku.
Użyte określenie pokora było w sensie pozytywnym, a Wy obywatelu macie skojarzenia pejoratywne i stąd całe nieporozumienie. Być pokornym nie oznacza być "chłopcem do bicia" czy poddanym cara.
Obraziłeś tu publicznie Kolegów, była więc propozycja, by zdobyć się z honorem na odwagę i z pokorą ich przeprosić za to.
Ten Pan, co gostkiem przezywacie, też ma swoje lata i wielkie zasługi, a Wy obywatelu uważacie, że tak wolno obrażać, bo jakowaś demokracja wymyślona przez nie wiadomo kogo i różnie rozumiana jest tu i ówdzie.
I na tym obywatelu Józefie kończę życząc zdrowia.
Warunki podwyższone na UKF i wzorem MM spróbuję posłuchać, może coś wyłowić i zrobić DX-a.
PS A, bym znów zapomniał, pisaliście obywatelu o jakimś PST co to go ponoć kończyłem. What is this?
Teraz to piszecie jakoś bardziej po ludzku.
Jakoś słynnego Miki Mouse nie nazywacie obywatelu dziadkiem, a Kolegów z BSK tak przezywacie.
To jakaś podwójna moralność czy cuś?
sp9nrb pisze:
I wiem, że w razie czego to nikt ani nauczycielowi ani dyrektorowi nie pomoże. A trzeba mieć na uwadze, że przy nadprodukcji prawników to są oni bardzo chętni do skarżenia bo z tego mają procent. W tej sprawie bardzo dziwnie mnie zaskoczyła reakcja kolegów. Być może przedstawiona sytuacja może być niepełna i żeby nikomu nie zrobić krzywdy zaproponowałem niech sprawę zbada komisja rewizyjna. I nagle niezrozumiały dla mnie opór. Dlaczego wyrażono tak dużą niechęć do uczciwego wyjaśnienia problemu. Dlaczego nagle każe mi się wykazywać pokorą jak w carskim ukazie?
I wiem, że w razie czego to nikt ani nauczycielowi ani dyrektorowi nie pomoże. A trzeba mieć na uwadze, że przy nadprodukcji prawników to są oni bardzo chętni do skarżenia bo z tego mają procent. W tej sprawie bardzo dziwnie mnie zaskoczyła reakcja kolegów. Być może przedstawiona sytuacja może być niepełna i żeby nikomu nie zrobić krzywdy zaproponowałem niech sprawę zbada komisja rewizyjna. I nagle niezrozumiały dla mnie opór. Dlaczego wyrażono tak dużą niechęć do uczciwego wyjaśnienia problemu. Dlaczego nagle każe mi się wykazywać pokorą jak w carskim ukazie?
Możecie być pewni, że Dyrektor mundurowej szkoły wie co robi, zna prawo, a Was już namierzył i ma na oku.
Użyte określenie pokora było w sensie pozytywnym, a Wy obywatelu macie skojarzenia pejoratywne i stąd całe nieporozumienie. Być pokornym nie oznacza być "chłopcem do bicia" czy poddanym cara.
Obraziłeś tu publicznie Kolegów, była więc propozycja, by zdobyć się z honorem na odwagę i z pokorą ich przeprosić za to.
Ten Pan, co gostkiem przezywacie, też ma swoje lata i wielkie zasługi, a Wy obywatelu uważacie, że tak wolno obrażać, bo jakowaś demokracja wymyślona przez nie wiadomo kogo i różnie rozumiana jest tu i ówdzie.
I na tym obywatelu Józefie kończę życząc zdrowia.
Warunki podwyższone na UKF i wzorem MM spróbuję posłuchać, może coś wyłowić i zrobić DX-a.
PS A, bym znów zapomniał, pisaliście obywatelu o jakimś PST co to go ponoć kończyłem. What is this?
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo