Wszystko zgadza się Mirku. Cały feler, że piszesz o czasie przeszłym, a oglądanie się za siebie to już jest inna sprawa.
Potwierdza się zasada o złej, negatywnej opinii o CHA i osobiście dalej ją powielasz i niech tak pozostanie - to jej przywara.
Ja piszę o F, Ty cytujesz B. Ja tylko piszę, że teraz słyszę Japończyka JG1OUT na 57 - 59 sam wspominasz o przeszłość.
Wpis ma na celu dostarczyć informacji, ponieważ taki jest nasz obowiązek - korzystanie z niego i podejmowane działanie
są już naszym wyborem i działaniem - każdy jest kowalem swojego losu. W marcu tego roku powiedziałem sobie:
Nigdy już w życiu nie powiem nigdy a w stosunku do krótkofalarstwa to już całkowicie. Nasze życie tak się zmienia z dnia na dzień, że sami nie wiemy co przyniesie następny dzień.
Robię wpis na HF5L i niech leci, może ktoś lubi takie sprawy, że jak ktoś mówi NIE albo TAK to nie powiela
tego tylko sprawdza i przekonuje się jak jest.
Dziękuję za odzew, dziękuję za pomoc Mirku.
GL, 73!
Potwierdza się zasada o złej, negatywnej opinii o CHA i osobiście dalej ją powielasz i niech tak pozostanie - to jej przywara.
Ja piszę o F, Ty cytujesz B. Ja tylko piszę, że teraz słyszę Japończyka JG1OUT na 57 - 59 sam wspominasz o przeszłość.
Wpis ma na celu dostarczyć informacji, ponieważ taki jest nasz obowiązek - korzystanie z niego i podejmowane działanie
są już naszym wyborem i działaniem - każdy jest kowalem swojego losu. W marcu tego roku powiedziałem sobie:
Nigdy już w życiu nie powiem nigdy a w stosunku do krótkofalarstwa to już całkowicie. Nasze życie tak się zmienia z dnia na dzień, że sami nie wiemy co przyniesie następny dzień.
Robię wpis na HF5L i niech leci, może ktoś lubi takie sprawy, że jak ktoś mówi NIE albo TAK to nie powiela
tego tylko sprawdza i przekonuje się jak jest.
Dziękuję za odzew, dziękuję za pomoc Mirku.
GL, 73!
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?