Greg,
A moim zdaniem to jest otrzymanie przez Zarząd tyle wiadomości, że sami nie są w stanie tego ogarnąć.
W ARISS działa wiele osób, z tym że każdy członek na swoje zadania za które jest publicznie na forum międzynarodowym lub kontynentu/regionu rozliczany. Oczywiście jest to wolontariat, jednak jak się czegoś podjąłeś i nie zrobisz na czas to jest wstyd za siebie.
W PZK masz wielu więcej członków. Nich jazdy z nich robi jedno drobne zadanie za które jest odpowiedzialny... a nie tylko wymaga. Musimy zacząć od siebie, a nie narzekac, że ktoś nie reaguje na Twój list.
A moim zdaniem to jest otrzymanie przez Zarząd tyle wiadomości, że sami nie są w stanie tego ogarnąć.
W ARISS działa wiele osób, z tym że każdy członek na swoje zadania za które jest publicznie na forum międzynarodowym lub kontynentu/regionu rozliczany. Oczywiście jest to wolontariat, jednak jak się czegoś podjąłeś i nie zrobisz na czas to jest wstyd za siebie.
W PZK masz wielu więcej członków. Nich jazdy z nich robi jedno drobne zadanie za które jest odpowiedzialny... a nie tylko wymaga. Musimy zacząć od siebie, a nie narzekac, że ktoś nie reaguje na Twój list.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.