Kolego Jurku,
Jesteś jedynym członkiem władz PZK, który sprawę zauważył i docenił.
W takim razie poniższe moje uwagi nie dotyczą Twojej osoby.
Wszystkie ciekawe sprawy zamieszczam na moim Blogu.
Kto nie czyta, ten nie wie.
O najciekawszych sprawach piszę tutaj.
O próbach na 6 m tutaj tylko wspomniałem z etycznego obowiązku informacyjnego,
bo znam pasjonatów tego pasma.
PZK posiada swojego łącznika ds. IARU, ale nie wiadomo, czym on się zajmuje, jeżeli się zajmuje.
Z pewnością "piastuje stanowisko".
Ja już pisałem, że co do współpracy z IARU,
to w PZK najlepiej funkcjonuje pobieranie i odprowadzanie składek.
A jeżeli chodzi o konkrety, to od kilkudziesięciu lat goście "piastują stanowiska",
a do pracy szukają jeleni.
Byłem i jestem gotowy do współpracy, co mogę udowodnić korespondencją z niejakim SP2JMR.
Napisał do mnie, że "zważywszy na moje... [tu komplementy] mogę sobie wybrać "dowolną funkcję".
Wybrałem i opisałem kilka, jako propozycje. Opisałem też zakres obowiązków.
Zapadła cisza na wiele miesięcy. A potem na wiele lat aż do dzisiaj.
Okazało się, że komunistyczni agenci
sprzeciwili się zajmowaniu przeze mnie jakichkolwiek funkcji w PZK.
A co zrobił na ich polecenie SP2JMR?
Wpisał mnie nie listę "wrogów PZK", którą czterokrotnie ogłaszał publicznie,
z moim znakiem i znakami jeszcze kilku Kolegów.
Więc najpierw czekam na rezygnację nieudaczników, a potem będzie możliwa współpraca.
Tymczasem przydałby się porządny audyt Twojej komisji na temat rzekomej "współpracy PZK z IARU".
Inne sprawy, czysto krótkofalarskie są na moim Blogu.
Jesteś jedynym członkiem władz PZK, który sprawę zauważył i docenił.
W takim razie poniższe moje uwagi nie dotyczą Twojej osoby.
Wszystkie ciekawe sprawy zamieszczam na moim Blogu.
Kto nie czyta, ten nie wie.
O najciekawszych sprawach piszę tutaj.
O próbach na 6 m tutaj tylko wspomniałem z etycznego obowiązku informacyjnego,
bo znam pasjonatów tego pasma.
PZK posiada swojego łącznika ds. IARU, ale nie wiadomo, czym on się zajmuje, jeżeli się zajmuje.
Z pewnością "piastuje stanowisko".
Ja już pisałem, że co do współpracy z IARU,
to w PZK najlepiej funkcjonuje pobieranie i odprowadzanie składek.
A jeżeli chodzi o konkrety, to od kilkudziesięciu lat goście "piastują stanowiska",
a do pracy szukają jeleni.
Byłem i jestem gotowy do współpracy, co mogę udowodnić korespondencją z niejakim SP2JMR.
Napisał do mnie, że "zważywszy na moje... [tu komplementy] mogę sobie wybrać "dowolną funkcję".
Wybrałem i opisałem kilka, jako propozycje. Opisałem też zakres obowiązków.
Zapadła cisza na wiele miesięcy. A potem na wiele lat aż do dzisiaj.
Okazało się, że komunistyczni agenci
sprzeciwili się zajmowaniu przeze mnie jakichkolwiek funkcji w PZK.
A co zrobił na ich polecenie SP2JMR?
Wpisał mnie nie listę "wrogów PZK", którą czterokrotnie ogłaszał publicznie,
z moim znakiem i znakami jeszcze kilku Kolegów.
Więc najpierw czekam na rezygnację nieudaczników, a potem będzie możliwa współpraca.
Tymczasem przydałby się porządny audyt Twojej komisji na temat rzekomej "współpracy PZK z IARU".
Inne sprawy, czysto krótkofalarskie są na moim Blogu.
73, Henryk SP9JPA
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com