Budowa wzmacniacza liniowego i do tego lampowego w pusz-pulu (w przeciwieństwie do wzmacniacza klasy C )jest wynaturzeniem techniki jako że otwarta lampa ( Lampy będą pracować w klasie B ewentualnie z bardzo małym prądem spoczynkowym )bardzo obciąża tę pracującą aktualnie a po za tym stopień skomplikowania przełączania obwodów jest potworny ,lepiej daj równolegle 2lampy i szczęścia zaznasz absolutnego ,aby szczęście było naprawdę absolutne daj 3500V i 1,5A .A jak ty to zneutralizujesz to Twoja zapewne słodka tajemnica jako że nachylenie przy łączeniu równoległym sumuje się a Waść masz pragnienie sterować to w siatkach..Oporność obciążenia niema nic do sprawy jako że zapewne zakończeniem wzmacniacza będzie pi - filtr który to załatwi te Twoje 50 omów a to następna "zgwozdka" ,przejście z układu symetrycznego na niesymetryczny jakim jest niewątpliwie p-filtr..Piszesz o obwodach wyjściowych czyli zapewne obwody wejściowe masz "obcykane" , chętnie obejrzałbym schemat takowych obwodów .Bez ironii ale za to z ciekawości " zapytowywuję się " na co Tobie ten zgryz ??. miłego dnia i udanych konstrukcji.
VY! 73 Zygmunt sp7jd ex sp7iuo
Fakt że meduza jako gatunek przeżyła 650 mln lat bez posiadania mózgu niesie nadzieję wielu ludziom
Fakt że meduza jako gatunek przeżyła 650 mln lat bez posiadania mózgu niesie nadzieję wielu ludziom