SP6NET pisze:
Greg,tak ale nie do końca,zależy na kogo trafi i będzie musiał literować po Polsku,chociaż........ kiedyś obowiązywała "zielona książeczka" i tam były imiona które trzeba było się nauczyć się ich do literowania,a teraz nie mam pojęcia czy egzaminatorom to nie wszystko jedno jak zaliteruje "J" Jan czy Jędrek
SP2LIG pisze:
Cyt " To angielskie literowanie było bardzo ważne." koniec cytatu.
Literowanie angielskie jest nadal bardzo ważne, zdecydowanie ważniejsze od polskich zosiek, marysiek czy jakiś tam pawłów lub stachów.
Zaliczysz angielskie nikt Ciebie nie będzie pytał o polskie. Ja tak miałem.
Na bank dasz radę tylko nie pękaj. Połam pióro.
_________________
Greg SP2LIG
Cyt " To angielskie literowanie było bardzo ważne." koniec cytatu.
Literowanie angielskie jest nadal bardzo ważne, zdecydowanie ważniejsze od polskich zosiek, marysiek czy jakiś tam pawłów lub stachów.
Zaliczysz angielskie nikt Ciebie nie będzie pytał o polskie. Ja tak miałem.
Na bank dasz radę tylko nie pękaj. Połam pióro.
_________________
Greg SP2LIG
Greg,tak ale nie do końca,zależy na kogo trafi i będzie musiał literować po Polsku,chociaż........ kiedyś obowiązywała "zielona książeczka" i tam były imiona które trzeba było się nauczyć się ich do literowania,a teraz nie mam pojęcia czy egzaminatorom to nie wszystko jedno jak zaliteruje "J" Jan czy Jędrek
Oczywiście od przybytku czerep nie boli, dobrze jest znać oba. Osobiście nigdy nie używam polskiego, pasmo 80m opuściłem już ładnych kilka lat temu.
Na pozostałych pasmach bez angielskiego to raczej ciężko.
_______________
Greg SP2LIG