Kolego masz rację, poziomom przekazywanej wiedzy należy bezwzględnie dostosować do percepcji słuchaczy inaczej jest to strata czasu. Ja miałem szczęście, zaczynając przygodę z krótkofalarstwem trafiłem do klubu SP6KJQ, gdzie nie wiedząc nic, dzięki starszym kolegom nabrałem wiedzy i umiejętności. Miałem tego farta, że koledzy zainwestowali we mnie swój czas i przekazywali wiedzę, umiejętności. Miałem "swojego" Mistrza - Staszka SP6HFI, do dzisiaj korzystam z jego wiedzy i doświadczenia. Jeśli chodzi o poziom przygotowania do egzaminów na Świadectwo Operatora to....No cóż, jakie czasy takie wymagania. Brak klubów odbija się czkawką.
Mam dług wdzięczności w stosunku do kolegów którzy zainwestowali we mnie, dlatego ilekroć ktoś ma problem staram się mu pomóc. Ale.... pytania też trzeba umieć stawiać
Po swoim egzaminie w grudniu 2008 i otrzymaniu pozwolenia stwierdziłem, że startuję od początku
Wiedza i umiejętności wymagane do otrzymania pozwolenia są wysoce niewystarczające, stres i trema zjadały mnie.... Z biegiem dni i miesięcy przychodziło "obycie"....
Wiem, że musi upłynąć jeszcze sporo czasu abym mógł o sobie powiedzieć "teraz wiem, czego nie wiem"...
Mam dług wdzięczności w stosunku do kolegów którzy zainwestowali we mnie, dlatego ilekroć ktoś ma problem staram się mu pomóc. Ale.... pytania też trzeba umieć stawiać
Po swoim egzaminie w grudniu 2008 i otrzymaniu pozwolenia stwierdziłem, że startuję od początku
Wiem, że musi upłynąć jeszcze sporo czasu abym mógł o sobie powiedzieć "teraz wiem, czego nie wiem"...
Pozdrawiam
Bogusław
Niektórzy ludzie są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze.
Bogusław
Niektórzy ludzie są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze.