SP8LBK pisze:
To nie kombinuj.
Kabel idący na strych od nie uziemionej anteny musi być na strychu uziemiony, bo inaczej powstały tam łuk może spalić chałupę.
Wcale nie musi on powstać od wyładowania atmosferycznego.
retros pisze:
Nie upieram się że to dobre rozwiązanie, kombinuję tylko, myślę że to lepsze od samego wykręcenia wtyku antenowego z radia.
Pytam bardziej doświadczonych.
SP8LBK pisze:
Retros
Czym wygonisz pioruna ze strychu, który wlezie po kablu od anteny???
Retros
Czym wygonisz pioruna ze strychu, który wlezie po kablu od anteny???
Nie upieram się że to dobre rozwiązanie, kombinuję tylko, myślę że to lepsze od samego wykręcenia wtyku antenowego z radia.
Pytam bardziej doświadczonych.
To nie kombinuj.
Kabel idący na strych od nie uziemionej anteny musi być na strychu uziemiony, bo inaczej powstały tam łuk może spalić chałupę.
Wcale nie musi on powstać od wyładowania atmosferycznego.
To jeszcze pokombinuję,)
Czylyy należy po rozkręceniu beczki wtyk na kablu połączyć z kablem uziemiającym biegnącym możliwie bezpiecznie do wbitej w ziemię sztycy uziemiającej i już będzie lepiej?
Mariusz SP5WIQ