SQ5KLN pisze:
Zwłaszcza, że za kilka miesięcy jest WRC, na którym mają nastąpić pewne zmiany w pasmach amatorskich (na przykład
w paśmie 6m czy w paśmie 6cm) - dla komitetów IARU sprawy chyba istotne ,)
Czy ktoś powinien być, czy nie (bo na przykład wszystko co trzeba załatwiono korespondencyjnie albo głos PZK i tak byłby nieistotny)
to inna rzecz, ale nie było to "spotkanie nieformalne" jak sugeruje SP8LBK.
Zwłaszcza, że za kilka miesięcy jest WRC, na którym mają nastąpić pewne zmiany w pasmach amatorskich (na przykład
w paśmie 6m czy w paśmie 6cm) - dla komitetów IARU sprawy chyba istotne ,)
Czy ktoś powinien być, czy nie (bo na przykład wszystko co trzeba załatwiono korespondencyjnie albo głos PZK i tak byłby nieistotny)
to inna rzecz, ale nie było to "spotkanie nieformalne" jak sugeruje SP8LBK.
Absencja "naszych" w IARU staje się już normą.
Poniżej cytat z tajnego forum, datowany na 30.04.2019:
oficer łącznikowy pisze:
Jednocześnie informuję, co się tyczy uczestnictwa przedstawicieli PZK w śródokresowych posiedzeniach Komitetów C4, C5 i C7,
że od co najmniej 10 lat reprezentanci naszego Związku zasadniczo nie biorą osobistego udziału w odnośnych spotkaniach z uwagi na różnorodne uwarunkowania prywatno-zawodowe, mając także na względzie sytuację finansową naszego Związku.
Jednocześnie informuję, co się tyczy uczestnictwa przedstawicieli PZK w śródokresowych posiedzeniach Komitetów C4, C5 i C7,
że od co najmniej 10 lat reprezentanci naszego Związku zasadniczo nie biorą osobistego udziału w odnośnych spotkaniach z uwagi na różnorodne uwarunkowania prywatno-zawodowe, mając także na względzie sytuację finansową naszego Związku.
Jakie to "uwarunkowania prywatno-zawodowe" uniemożliwiają reprezentantom PZK uczestnictwo w konferencjach IARU?
Ponoć, prezesa PZK, nie widziano tam od 30 lat!
jaQbek