Henryk doskonale pokazuje w tym wątku, że niewłaściwe użycie polskiego języka zmienia sens wypowiedzi. I choć doskonale czujemy (bo tu: od lat braliśmy udział w różnych zawodach) co autor miał na myśli to tekst sugeruje inne rozumienie.
To mi przypomniało kilka aktów prawnych, gdzie niefortunne dobranie słów zaczęło zmieniać ich sens i pierwotny wydźwięk tego co twórcy aktu mieli na celu.
Ten wpis powinien dać do myślenia i zachëcić organizatorów zawodów, do tego aby lepiej dobierali słowa w regulaminie. Henryk ma rację, warto w innych regulaminach, zacząć wyrażać się bardziej jednoznacznie.
To mi przypomniało kilka aktów prawnych, gdzie niefortunne dobranie słów zaczęło zmieniać ich sens i pierwotny wydźwięk tego co twórcy aktu mieli na celu.
Ten wpis powinien dać do myślenia i zachëcić organizatorów zawodów, do tego aby lepiej dobierali słowa w regulaminie. Henryk ma rację, warto w innych regulaminach, zacząć wyrażać się bardziej jednoznacznie.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.