SQ5KLN pisze:
Język potoczny różni się bardzo od formalnego języka używanego w prawie czy matematyce. Matematyk (czy programista) użyłby "lub", potocznie ludzie często użyją "i", na przykład na ulotce odnośnie segregowania śmieci mam napisane "puszki po napojach i butelki PET" - jak to należy rozumieć, jest oczywiste dla każdego normalnego człowieka i wiadomo, że jeśli w worku będę miał tylko butelki PET (bez ani jednej puszki), to też wszystko będzie ok
Init pisze:
Przedstawiając przykłady zawierające błędy, nie da się dowieść prawdziwości tezy. Czasami może warto użyć lub albo i/lub.
Ale jeśli taki jest sposób rozumowania Kolegi to ja odpadam..
Przedstawiając przykłady zawierające błędy, nie da się dowieść prawdziwości tezy. Czasami może warto użyć lub albo i/lub.
Ale jeśli taki jest sposób rozumowania Kolegi to ja odpadam..
Język potoczny różni się bardzo od formalnego języka używanego w prawie czy matematyce. Matematyk (czy programista) użyłby "lub", potocznie ludzie często użyją "i", na przykład na ulotce odnośnie segregowania śmieci mam napisane "puszki po napojach i butelki PET" - jak to należy rozumieć, jest oczywiste dla każdego normalnego człowieka i wiadomo, że jeśli w worku będę miał tylko butelki PET (bez ani jednej puszki), to też wszystko będzie ok
W języku potocznym normą jest to, że LUB to synonim ALBO.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".