jfr pisze:
One tu po prostu są - były na długo przez nami i jeszcze długo po nas będą sobie latać.
One tu po prostu są - były na długo przez nami i jeszcze długo po nas będą sobie latać.
A dokąd one tak latają?
Czy sumaryczna masa wszechświata jest wystarczająco duża, aby nigdy go nie opuściły owe neutrina?
A jeśli jest masa zbyt mała, jeśli wynikającą z niej prędkość ucieczki jest zbyt mała aby one neutrina we wszechświecie zatrzymać, to co będzie jak wszystkie już odlecą?
A skąd one nadlatują?
Czy aby nie z zewnątrz wszechświata?
Jeśli tak, jeśli dodatkowo nie mogą odlecieć, to czy tak będą nadlatywały nieskończenie?
Jeśli będą nadlatywały wiecznie, a jednocześnie nie odlecą, to zapełnienie naszego wszechświata jest tylko kwestią czasu - co się stanie, kiedy już nie będzie miejsca na więcej onych neutrinów, a one będą dalej nadlatywały?
