QTH:
Tarnowskie Góry
Posty: 3137 #2652811
|
SP6IX pisze:
[quote=sp9nrb]
A jak wysoko były anteny starych radiolinii (Kanarków). A jeżeli już to najlepsze lokalizacje to takie gdzie teren szybko opada od anteny. Bardzo dobra lokalizacja to był dach wieżowca (JO90MG) bo tam fala była praktycznie natychmiast w wolnej przestrzeni i 6 elementów yaga wystarczyła. Natomiast las trzeba traktować jak "podniesioną ziemię do poziomu do wierzchołków drzew". Zresztą po co teoretyzować praktyczne podejście: antena ma widzieć horyzont.
Jak pamiętam to K1 miały dwa maszty jeden 10m pnełmatyk drugi montowany na STAR66 18m też pnełmatyk a dopiero K4 miała maszt 22m kratownicę ,z twoich wypowiedzi wynik jest minimum 22+10=32m a takich to nawet rosjanie nie mieli w swoich radio-liniach ,trafiłeś na gostka co służył w łączności 4 lata i zna ten sprzęt z lat 66-70 będący na wyposażeniu w batalionach łączności.[/quote]
Rosyjskie radiolinie też widziałem, bo ćwiczyli na poligonie przy Odrze. Natomiast sprawdziłem to był RWL-? i tam był maszt składany aluminiowy i do tego były dwie anteny. Ten maszt mam w piwnicy i bym musiał iść go pomierzyć. Ale też w tamtych latach były jakieś poradniki, które mówiły gdzie rozmieszczać RDST. A co do radiolinii tych już z talerzami to wyszukiwali dobrych lokalizacji np. takich jak okolice Trzebnicy. Tylko, że omawiamy problem wyboru lokalizacji. Ty przy wiązce z talerza możesz sobie pozwolić na 1,5 m stojak. Ale na 432. To może być jeszcze za mało. Na 144 na zawodach Zwycięstwo większość używała co najmniej 5m masztów i wszyscy dostali niezalesione górki. _________________ "Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat) |