SP6OUJ. pisze:
Ja nie piszę unijnych. Przeważnie do Urzędu Marszałkowskiego. Napisanie zajmuje mi ok. 1 godziny. Potem realizacja i rozliczenie, też ok. 1 godziny.
Napisałem i zrealizowałem też kilka ministerialnych, z MEN, MON. Z FIO, fundacji bankowych... Jak się cghce, to można. Jest tego naprawdę dużo.
Pieniądze leżą na ulicy, tylko trzeba mieć chęć je podnosić.
Maruda niestety woli oglądać TV z Torunia, niż coś robić dla środowiska. A, jeszcze pisać (biadolić) na forach.
Ja nie piszę unijnych. Przeważnie do Urzędu Marszałkowskiego. Napisanie zajmuje mi ok. 1 godziny. Potem realizacja i rozliczenie, też ok. 1 godziny.
Napisałem i zrealizowałem też kilka ministerialnych, z MEN, MON. Z FIO, fundacji bankowych... Jak się cghce, to można. Jest tego naprawdę dużo.
Pieniądze leżą na ulicy, tylko trzeba mieć chęć je podnosić.
Maruda niestety woli oglądać TV z Torunia, niż coś robić dla środowiska. A, jeszcze pisać (biadolić) na forach.
Sprawa jest jeszcze taka, że pisanie wniosków to dosyć specyficzna umiejętność. Trzeba wiedzieć jak i co pisać, żeby dany pomysł przeszedł.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".