EI2KK pisze:
Temat śledzę z zainteresowaniem
Poza niewątpliwą wartoscią merytoryczną w temacie 'Tani oscyloskop do audio', dostarczy mi ten temat kolejnego przykładu do rozmyslań na temat 'co powoduje, że dla całkiem normalnych rzeczy wymyśla się idiotyczne nazwy'.
Tak więc pozostając w narzuconym klimacie leksykalnym pytam:
Czy wzrasta bździągwiastość danego oscyloskopu w funkcji LEDowatości spektrum świetlnego?
Czy w danej trawce wytepuja również obserwowalne badyle, krzaki czy wręcz topole? A może kretowiska?
Oczywiście koeldzy zdają sobie sprawę, że stali się przyczyną cierpienia mentalnego przynajmniej 2 nieobecnych?
Temat śledzę z zainteresowaniem
Poza niewątpliwą wartoscią merytoryczną w temacie 'Tani oscyloskop do audio', dostarczy mi ten temat kolejnego przykładu do rozmyslań na temat 'co powoduje, że dla całkiem normalnych rzeczy wymyśla się idiotyczne nazwy'.
Tak więc pozostając w narzuconym klimacie leksykalnym pytam:
Czy wzrasta bździągwiastość danego oscyloskopu w funkcji LEDowatości spektrum świetlnego?
Czy w danej trawce wytepuja również obserwowalne badyle, krzaki czy wręcz topole? A może kretowiska?
Oczywiście koeldzy zdają sobie sprawę, że stali się przyczyną cierpienia mentalnego przynajmniej 2 nieobecnych?
EI2KK pisze:
'co powoduje, że dla całkiem normalnych rzeczy wymyśla się idiotyczne nazwy'
'co powoduje, że dla całkiem normalnych rzeczy wymyśla się idiotyczne nazwy'
To jest chyba dobry temat na dyskusję… Na forum psychiatrycznym…