sp6ryd pisze:
bo firane do PCB można kalafonią "przylutować" a Rubin ... a Rubin to był tak wielki że tylko w rogu przy oknie stać mógł i to tuż przed firaną
więc ciasno za nim było, z lutoli dymiła kalafonia i odchylać trzeba ją było by płytki dojrzeć - stąd do firany się kleiła ot co 
Michal_SQ4CTP pisze:
Piszesz o klejeniu, wcześniej pisano o przylutowaniu firanki…

Ale co z tym wspólnego ma Rubin i promieniowanie – tego pojąć nie mogę… 


Piszesz o klejeniu, wcześniej pisano o przylutowaniu firanki…
bo firane do PCB można kalafonią "przylutować" a Rubin ... a Rubin to był tak wielki że tylko w rogu przy oknie stać mógł i to tuż przed firaną
Czyli, że dymiącą kalafonię z lutoli trzeba było odchylać by dojrzeć płytki i dlatego do firany się kleiła? Poddaję się…
Z dzieciństwa pamiętam dwa rubiny, żaden z nich nie stał w rogu przy oknie…