sq9iwa pisze:
Aha...
zawsze z opowiadań starszych Kolegów wynikało, że dzięki PZK istniało krótkofalarstwo w ogóle w Polsce za czasów komuny...a ci "źli" byli z PIRu
Aha...
zawsze z opowiadań starszych Kolegów wynikało, że dzięki PZK istniało krótkofalarstwo w ogóle w Polsce za czasów komuny...a ci "źli" byli z PIRu
Bez przesadyzmu jeszcze były dwa piony LPŻ =>, LOK oraz ZHP. Które też mocno wspierały działalność krótkofalarską, Z tym, żę PZK udawała instytucję "cywilną" a LOK i ZHP pro-obronną (paramilitarną).
A co do tych złych z PIRu to byli w większości koledzy krótkofalowcy, którzy przejmując dyscyplinowanie delikwenta w ramach kar PIR, ratowali niejednemu cztery litery przed większymi konsekwencjami.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)