SP5MJJ pisze:
Jeśli chodzi o "kołchoźnik" mam dwa wspomnienia. Pierwsze: Tę radiofonie spotkałem jako dzieciak we wsi Windyki koło Mławy. Tam mieszkańcy tej wsi wykorzystywali tę instalację jako swoisty telefon.Wystarczyło bardzo mocno wrzasnąć do głośnik i na tle transmisji w całej wsi (u tych którzy mieli włączone głośniki) słyszało się cicho, bo cicho to wołanie i można się było dogadać. Szczególnie, że były gospodarstwa położone około kilometra od "centrum"miejscowości. Drugie wspomnienie już ze Zgierza,gdzie była też taka instalacja działająca a moi rodzice przeprowadzali remont domu. Coby gadaczka nie przeszkadzała "zainstalowali" ją na jednej ze śliwek, które rosły na podwórku. Gadaczka działała nieprzerwanie 24 na dobę nikomu nie przeszkadzając, aż pewnego dnia zniknęła choć jej głos był słyszalny. Wszyscy rzucili się na jej poszukiwanie i okazało się, że wnocy był dość silny wiatr i gadaczka spadła z drzewa wprost do beczki z wodą, która akurat stała pod drzewem. Było lato i ciepło, gadaczka wróciła na drzewo suszyć się i dalej działała.
Pozdrawiam RysieK
Jeśli chodzi o "kołchoźnik" mam dwa wspomnienia. Pierwsze: Tę radiofonie spotkałem jako dzieciak we wsi Windyki koło Mławy. Tam mieszkańcy tej wsi wykorzystywali tę instalację jako swoisty telefon.Wystarczyło bardzo mocno wrzasnąć do głośnik i na tle transmisji w całej wsi (u tych którzy mieli włączone głośniki) słyszało się cicho, bo cicho to wołanie i można się było dogadać. Szczególnie, że były gospodarstwa położone około kilometra od "centrum"miejscowości. Drugie wspomnienie już ze Zgierza,gdzie była też taka instalacja działająca a moi rodzice przeprowadzali remont domu. Coby gadaczka nie przeszkadzała "zainstalowali" ją na jednej ze śliwek, które rosły na podwórku. Gadaczka działała nieprzerwanie 24 na dobę nikomu nie przeszkadzając, aż pewnego dnia zniknęła choć jej głos był słyszalny. Wszyscy rzucili się na jej poszukiwanie i okazało się, że wnocy był dość silny wiatr i gadaczka spadła z drzewa wprost do beczki z wodą, która akurat stała pod drzewem. Było lato i ciepło, gadaczka wróciła na drzewo suszyć się i dalej działała.
Pozdrawiam RysieK
Śliwki nie spadały ?
SP8ILF Marian Roman
Wszyscy młodzi, piękni i mądrzy za lat 50-siąt będziecie starzy , pomarszczeni , łysi i psu na budę Wasza dzisiejsza wiedza . Pamiętajcie !!! I błagam piszcie jeśli macie coś konkretnego do powiedzenia, jeśli nie to włóżcie palec w ... a nie stukajcie w klawiaturę !!! 73 mni dx
Wszyscy młodzi, piękni i mądrzy za lat 50-siąt będziecie starzy , pomarszczeni , łysi i psu na budę Wasza dzisiejsza wiedza . Pamiętajcie !!! I błagam piszcie jeśli macie coś konkretnego do powiedzenia, jeśli nie to włóżcie palec w ... a nie stukajcie w klawiaturę !!! 73 mni dx