Mój wpis nadal redagowałem, kiedy Dominik już odpowiedział na poprzednią moją wersję.
Autor pisze:
Właściciel statku musi uiścić opłaty portowe przed wypłynięciem, a nie opłaty za STATEK...
Rozumiem, że to jakaś zabawa słowna.
Jeżeli właściciel STATKU ma wnieść opłaty portowe i DLATEGO STATEK NIE MOŻE OPUŚCIĆ PORTU,
to za co są te "opłaty portowe", jeżeli nie za STATEK?
I to by było na tyle.
PS.
Autor założył kilka stron internetowych i na każdej pisze co innego,
a przynajmniej w innym "stylu".
W jakim celu?
A może to tylko wynik rozdwojonej jaźni?
Autor pisze:
Właściciel statku musi uiścić opłaty portowe przed wypłynięciem, a nie opłaty za STATEK...
Rozumiem, że to jakaś zabawa słowna.
Jeżeli właściciel STATKU ma wnieść opłaty portowe i DLATEGO STATEK NIE MOŻE OPUŚCIĆ PORTU,
to za co są te "opłaty portowe", jeżeli nie za STATEK?
I to by było na tyle.
PS.
Autor założył kilka stron internetowych i na każdej pisze co innego,
a przynajmniej w innym "stylu".
W jakim celu?
A może to tylko wynik rozdwojonej jaźni?
73, Henryk SP9JPA
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com