Wygląda na to, że w opisanej sytuacji impedancja mierzona na wyjściu skrzynki jest poza zakresem 12-2000om.
Czyli jeśli już, to zamiast przerabiać samą skrzynkę, lepiej dodać transformator impedancji między wyjściem skrzynki, a podłączaną linią tak, że można go zdjąć, jak nie jest potrzebny. Czy do takich celów nadaje się transformator prądowy Guanella 1:4 lub Guanella 1:9? Patrząc na schematy, one są często używane w roli baluna, ale same w sobie są symetryczne z obu stron. Teoretycznie, taki transformator (zakładając możliwość podłączenia w jedną i w drugą stronę) 1:4 powinien rozszerzyć zakres z 12-2000 do 3-8000om. Ciekawe, jak taki transformator "poradzi sobie" w przypadku przewagi reaktancji nad rezystancją, bo tego typu trafa są raczej przewidziane do pracy z obciążeniem z prawie czystą rezystancją. Może ktoś to przerabiał? Prawdopodobnie mam w domu 2 wolne rdzenie FT-240-41 lub FT-240-43 i drut emaliowany, to myślę, że zrobię taki transformator 1:4 dostosowany do użytku z tą z skrzynką. Wygląda na to, że mam dwie pieczenie na jednym ogniu, bo oprócz transformacji impedancji mam dodatkowe tłumienie ewentualnego prądu asymetrii.
Czyli jeśli już, to zamiast przerabiać samą skrzynkę, lepiej dodać transformator impedancji między wyjściem skrzynki, a podłączaną linią tak, że można go zdjąć, jak nie jest potrzebny. Czy do takich celów nadaje się transformator prądowy Guanella 1:4 lub Guanella 1:9? Patrząc na schematy, one są często używane w roli baluna, ale same w sobie są symetryczne z obu stron. Teoretycznie, taki transformator (zakładając możliwość podłączenia w jedną i w drugą stronę) 1:4 powinien rozszerzyć zakres z 12-2000 do 3-8000om. Ciekawe, jak taki transformator "poradzi sobie" w przypadku przewagi reaktancji nad rezystancją, bo tego typu trafa są raczej przewidziane do pracy z obciążeniem z prawie czystą rezystancją. Może ktoś to przerabiał? Prawdopodobnie mam w domu 2 wolne rdzenie FT-240-41 lub FT-240-43 i drut emaliowany, to myślę, że zrobię taki transformator 1:4 dostosowany do użytku z tą z skrzynką. Wygląda na to, że mam dwie pieczenie na jednym ogniu, bo oprócz transformacji impedancji mam dodatkowe tłumienie ewentualnego prądu asymetrii.