Nutcracker pisze:
Tak, masz rację, szczególnie niektórzy TW tworzą tu prawdziwą historię.
sp9nrb pisze:
Dobrze, że nie ma tu Chuck Norrisa. Wyczyny rosną tak samo jak ryby w opowiadaniach wędkarzy. Jak zdolność bojowa polskiej partyzantki jednej drugiej i trzeciej razem wziętych, ze nie wiadomo po co Armia Czerwona straciła tylu ludzi bo sami dalibyśmy radę. Ale z wypowiedzi niektórych dyskutantów jest ukazany cel pisanej na nowo historii. Szczególnie " my i ......" Zastanawiam się jak te wydarzenia będą opisywane za rok czy za dwa jak wiatr historii zmieni kierunek.
Dobrze, że nie ma tu Chuck Norrisa. Wyczyny rosną tak samo jak ryby w opowiadaniach wędkarzy. Jak zdolność bojowa polskiej partyzantki jednej drugiej i trzeciej razem wziętych, ze nie wiadomo po co Armia Czerwona straciła tylu ludzi bo sami dalibyśmy radę. Ale z wypowiedzi niektórych dyskutantów jest ukazany cel pisanej na nowo historii. Szczególnie " my i ......" Zastanawiam się jak te wydarzenia będą opisywane za rok czy za dwa jak wiatr historii zmieni kierunek.
Tak, masz rację, szczególnie niektórzy TW tworzą tu prawdziwą historię.
I widzisz tu się z tobą zgadzam. A jest takie powiedzenie, że najgorsi (najgorliwsi) są neofici.
Zresztą mamy przykłady wielu osób teraz w mediach.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)