sp5it pisze:
Miliony wierzą w niewidzialnego człowieka, który mieszka w niebie...
Marek i podobni przynajmniej nie zabijają w imię swych przekonań.
Miliony wierzą w niewidzialnego człowieka, który mieszka w niebie...
Marek i podobni przynajmniej nie zabijają w imię swych przekonań.
Nie rozumiesz istoty rzeczy - to nie jest człowiek i niebo to też nie musi wcale być to, o czym myślimy słysząc/widząc to słowo. Można wierzyć w nic, a można (o ileż ciekawiej!) wierzyć w coś oraz - w szczególności - kogoś. Jest w każdym razie nad czym podumać.