SQ5KLN pisze:
Może w międzyczasie deszcz popadał i uziemienie się poprawiło (albo był wiatr, poruszył fiderem i się połączenie fidera z anteną poprawiło). Wielu krótkofalowców nie zdaje sobie sprawy, że połączenie różnych metali tworzy złącza "lekko" półprzewodzące (zaburzające symetrię), tego nie widać na SWR-miarce, bo to są miliwaty asymetrii, ale harmoniczne lecą (tak, każda nieliniowość produkuje harmoniczne, one powstają nie tylko w PA, zaniedbana antena też potrafi siać nawet jeśli PA pracuje idealnie
). Zakłócenia potrafią też lecieć po zasilaniu jeśli nie ma odpowiednich filtrów.
Może w międzyczasie deszcz popadał i uziemienie się poprawiło (albo był wiatr, poruszył fiderem i się połączenie fidera z anteną poprawiło). Wielu krótkofalowców nie zdaje sobie sprawy, że połączenie różnych metali tworzy złącza "lekko" półprzewodzące (zaburzające symetrię), tego nie widać na SWR-miarce, bo to są miliwaty asymetrii, ale harmoniczne lecą (tak, każda nieliniowość produkuje harmoniczne, one powstają nie tylko w PA, zaniedbana antena też potrafi siać nawet jeśli PA pracuje idealnie
Piotrek niby racja,ale "tych"radii używam od 2000 roku z tą samą anteną i z tym samym
uziemieniem ,25m bednarki zakopanej na głębokość jakieś 1,50m i na końcu
przyczepiona do studni "głębinowej" 12m w "głąb ziemi" w tym czasie zmieniłem
chochochocho, a może i więcej "tych" trx-ów,
zakłócenia wystąpiły pierwszy raz (mam nadzieję ze ostatni)
ale nie twierdzę że nie masz racji,
SQ5KLN pisze:
A co do różnicy że jednego dnia zakłócałeś a drugiego nie - żona oglądała TV z tego samego miltipleksu czy z innego?
A co do różnicy że jednego dnia zakłócałeś a drugiego nie - żona oglądała TV z tego samego miltipleksu czy z innego?
kurde,
z braku czasu i jako mieszkaniec "wsi" oglądamy
tylko TV "naziemną"
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))