sp7ukl pisze:
Rozumiem, że widziałeś moje faktury zakupowe z Baofeng-a, Zastone, AnySecy, AnyTone, ICOM, ..., ...
No chyba, że piszesz o sobie.
Ja kupuję u producentów i piszę jedynie w swoim imieniu.
sp9nrb pisze:
Bo u nas nie ma prawdziwych hurtowników, którzy biorą towar od producenta w cenach hurtowych. Nasi sprzedawcy biorą towar ze sklepów dokładają wszelkie należne podatki opłaty i marże, doliczają do tego jeszcze VAT i dlatego mamy takie horrendalne ceny.
HF4ALL pisze:
Albo Paczki będą adresowane z Hamburga , albo opatrzone napisem „prezent”
W UK to stała praktyka i jak na razie nikt nie płacze. No „aledrogo” tu nie ma lobby i UK ma inny układ z Hong Kong’iem
Albo Paczki będą adresowane z Hamburga , albo opatrzone napisem „prezent”
W UK to stała praktyka i jak na razie nikt nie płacze. No „aledrogo” tu nie ma lobby i UK ma inny układ z Hong Kong’iem
Bo u nas nie ma prawdziwych hurtowników, którzy biorą towar od producenta w cenach hurtowych. Nasi sprzedawcy biorą towar ze sklepów dokładają wszelkie należne podatki opłaty i marże, doliczają do tego jeszcze VAT i dlatego mamy takie horrendalne ceny.
Rozumiem, że widziałeś moje faktury zakupowe z Baofeng-a, Zastone, AnySecy, AnyTone, ICOM, ..., ...
No chyba, że piszesz o sobie.
Ja kupuję u producentów i piszę jedynie w swoim imieniu.
Spoko. Znam ceny eBaya, i ceny sprzedaży w kraju. Nie muszę nikomu kopać w fakturach zakupowych aby wiedzieć jak pozyskał towar. Jeżeli cena na eBayu nie różni się wiele od ceny sprzedaży w kraju to znaczy prawdziwy zakup hurtowy ( w cenach hurtowych). Jeżeli cena sprzedaży internetowej różni się od twojej od -20% do +40% to daje do myślenia. A kolegi który chwali się też podobną drogą pozyskania towaru co ty to i różnica cen jest mniej niż 10 % to też o czymś świadczy. Po za tym skażenie księgowością i handlem epizodycznie też przeżyłem.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)