sp9nrb pisze:
W bardzo starej literaturze "Poradnik Radioamatora" praca zbiorowa - Kossobudzki Ładno, były wzory do projektowania wzmacniaczy w.cz. Można przynajmniej oszacować jakie powinny być parametry wzmacniacza. Wzory z reguły się nie starzeją.
Tranzystory w.cz. najlepiej pracują w aplikacji fabrycznej (schemat płytka i montaż). Wszelkie odstępstwa z reguły nie pozwalają "wyciągnąć" oczekiwanej mocy.
...
W bardzo starej literaturze "Poradnik Radioamatora" praca zbiorowa - Kossobudzki Ładno, były wzory do projektowania wzmacniaczy w.cz. Można przynajmniej oszacować jakie powinny być parametry wzmacniacza. Wzory z reguły się nie starzeją.
Tranzystory w.cz. najlepiej pracują w aplikacji fabrycznej (schemat płytka i montaż). Wszelkie odstępstwa z reguły nie pozwalają "wyciągnąć" oczekiwanej mocy.
...
Tak zupełnie na marginesie.
Procedura projektowania wzmacniaczy na LDMOSach zasadniczo jest dobrze znana i nie jest specjalnie trudna. Wymaga niestety znajomości w posługiwaniu się diagramem Smidha i dostępu do podstawowych parametrów czwórnikowych przyrządu (LDMOSa).
Próba skonstruowania wzmacniacza metoda prób i błędów zwykle kończy się w najlepszym przypadku niska sprawnościa wzmacniacza i problemem z uzyskaniem pełnej mocy. Chociaż LDMOsy wydają się fool-proof, nieczęste są przypadki zniszczenia kosztownego elementu. Kopiowanie aplikacji fabrycznej może byc chybione jeżeli w projekcie są elementy dopasowujące w postaci linii długiej.
Pozostaje:
1. Zakup płytki i elementów wzmacniacza od znanego i pewnego dostawcy.
2. Nauczenie się posługiwania wykresem Smitha i zaprojektowanie samemu wzmacniacza pod kątem posiadanego zestawu materiałowego.
I na koniec W "Poradniku..." Kossobudzkiego i Ładno nie ma procedur projektowania wzmacniaczy tranzystorowych, także brak ich w innej książce "Nadajniki KF i UKF" tych samych autorów. To są wydawnictwa ze wczesnych lat siedemdziesiątych. Nie ta epoka Kolego.
R.
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda