W bardzo starej literaturze "Poradnik Radioamatora" praca zbiorowa - Kossobudzki Ładno, były wzory do projektowania wzmacniaczy w.cz. Można przynajmniej oszacować jakie powinny być parametry wzmacniacza. Wzory z reguły się nie starzeją.
Tranzystory w.cz. najlepiej pracują w aplikacji fabrycznej (schemat płytka i montaż). Wszelkie odstępstwa z reguły nie pozwalają "wyciągnąć" oczekiwanej mocy.
Przy projektowaniu i w czasie uruchamiania należy zwrócić uwagę, na problemy bardzo dobrze opisane przy projektowaniu przetwornic. Energia zgromadzona w transformatorze w.cz. jeżeli nie ujdzie w obciążenie "odbija w tył" i niszczy tranzystory.
Warto zajrzeć do schematów urządzeń profesjonalnych. Nieraz zdawałoby się niepotrzebne rzeczy oszczędzają kieszeń.
Nawet w konstrukcjach lampowych występowało zjawisko powstawania łuku pomiędzy anodą i katodą. Dlatego były tam układy gasików na tyrystorach (taki zwieracz 0.5 MW).
Dość nie moje moce, nie moja kieszeń koniec. Pozdrowienia od QRP.
Tranzystory w.cz. najlepiej pracują w aplikacji fabrycznej (schemat płytka i montaż). Wszelkie odstępstwa z reguły nie pozwalają "wyciągnąć" oczekiwanej mocy.
Przy projektowaniu i w czasie uruchamiania należy zwrócić uwagę, na problemy bardzo dobrze opisane przy projektowaniu przetwornic. Energia zgromadzona w transformatorze w.cz. jeżeli nie ujdzie w obciążenie "odbija w tył" i niszczy tranzystory.
Warto zajrzeć do schematów urządzeń profesjonalnych. Nieraz zdawałoby się niepotrzebne rzeczy oszczędzają kieszeń.
Nawet w konstrukcjach lampowych występowało zjawisko powstawania łuku pomiędzy anodą i katodą. Dlatego były tam układy gasików na tyrystorach (taki zwieracz 0.5 MW).
Dość nie moje moce, nie moja kieszeń koniec. Pozdrowienia od QRP.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)