sp9acq pisze:
Tajemnicą poliszynela była informacja że...
Tajemnicą poliszynela była informacja że...
Kiedyś lekarz o mało mnie nie zabił. Namówił mnie (całkowicie nieodpowiedzialnie) żebyśmy poszli do sklepu bo flaszka się skończyła. O mało co nie wpadłem pod ciężarówkę.
A jakiego miałem kaca...
Lekarze są nieodpowiedzialni i niedouczeni. I pamiętajcie, połamane kończyny mają składać szamani, na raka jest cats claw i witamina c a dentystę perfekcyjnie zastępuje kowal.
właśnie, zapomniałem o stomatologach. Czy proepidemicy (treaz trzeba mówić pozytywnie, więc nie mówimy "antyszczepionkowcy" bo to obraża) chodzą do dentysty?
Czy może też nie wierzą. Ciekawe
mrn