pepe23 pisze:
A jak już "namierzysz", to co mu zrobisz? Pokiwasz groźnie palcem w bucie?,) Jak coś jest dla każdego, to zawsze
motłoch tym zawładnie. Trzeba było zaostrzać, a nie łagodzić, wymagania egzaminacyjne, a przede wszystkim utrzymać
wymóg znajomości telegrafii, który skutecznie odstraszał "różnych takich"...
Piotr
SP9MK pisze:
Jak to czyta to niech zamilknie a jak nie to go znajdę bo cała reszta poza gadaniem nic nie robi.
Jak to czyta to niech zamilknie a jak nie to go znajdę bo cała reszta poza gadaniem nic nie robi.
A jak już "namierzysz", to co mu zrobisz? Pokiwasz groźnie palcem w bucie?,) Jak coś jest dla każdego, to zawsze
motłoch tym zawładnie. Trzeba było zaostrzać, a nie łagodzić, wymagania egzaminacyjne, a przede wszystkim utrzymać
wymóg znajomości telegrafii, który skutecznie odstraszał "różnych takich"...
Piotr
Opublikuje jego dane w internecie (na forum) oraz będę się do niego zwracał na przemienniku aby inni wiedzieli. Mam głęboko w "D" rodo. Jak ktoś usłyszy, że się wie kim jest to zazwyczaj się peszy. Tym bardziej, że na 95% jest to któryś z kolegów krótkofalowców bo poziom sygnału raczej wskazuje na radio 50W i niezłą antenę. Słyszę go na baofengu bez wewnątrz mieszkania gdzie mam problem z odbiorem najbliższego przemiennika...
Natomiast jeśli osobnik nie jest krótkofalowcem a "nadaje" zawsze można poprosić UKE o pomiary. Od tego są a nadawanie bez pozwolenie to piractwo i to się załatwia z urzędu. Krótkofalowcy z pozwoleniem mogą trochę więcej niż reszta społeczeństwa.