AdrianSWL pisze:
no w końcu ostatni z trójcy adwokatów pzk dołączył do tematu. dopiero na drugiej stronie..
no w końcu ostatni z trójcy adwokatów pzk dołączył do tematu. dopiero na drugiej stronie..
Jeśli to zdanie odnosi się do "naszego marudnego kolegi", to już przed wielu laty wstecz, w prywatnej rozmowie
z kol. Arkadiuszem SP6OUJ zauważyliśmy zgodne, że ten kolega "lubi" wkraczać pod koniec dyskusji, serwując swoje mentorskie podsumowania (zwykle późno-wieczorne).
Zdaje się, że wręcz uwielbia siebie w tej roli.
Pisze sążniste posty, tak długie, że je czytając i będąc w środku elaboratu, z reguły nie pamięta się już jego początku.
jaQbek