sp5iou pisze:
Przy zasilaniu 300V, przy dostrojeniu na minimum prądu i bez dostrojenie obciążenia drugim kondensatorem, występują tam konkretne kilowolty w cz. Po dostrojeniu load napięcie spada i już nie strzela.
Zupełnie to inaczej wygląda przy nisko omowym wyjściu radia. Tam napięcia są dużo niższe - zrobiłem wyliczanko kilka postów wcześniej.
Piszemy tu o skrzynce antenowej do typowego transceivera a nie o obwodzie PI lampowego PA, choć w przypadku skrzynki typu L, schemat jest podobny.
SP1AP pisze:
………...
Bezapelacyjnie przyznaję FYS'owi rację!
Mi potrafił strzelać ogniem kondensator anodowy PI-filtra nawet przy +300V anodowego we wzmacniaczu lampowym na EL-34(moc abt 30W out).
Powód, zbyt małe odstępy C1 w PI-filtrze.
………...
Bezapelacyjnie przyznaję FYS'owi rację!
Mi potrafił strzelać ogniem kondensator anodowy PI-filtra nawet przy +300V anodowego we wzmacniaczu lampowym na EL-34(moc abt 30W out).
Powód, zbyt małe odstępy C1 w PI-filtrze.
Przy zasilaniu 300V, przy dostrojeniu na minimum prądu i bez dostrojenie obciążenia drugim kondensatorem, występują tam konkretne kilowolty w cz. Po dostrojeniu load napięcie spada i już nie strzela.
Zupełnie to inaczej wygląda przy nisko omowym wyjściu radia. Tam napięcia są dużo niższe - zrobiłem wyliczanko kilka postów wcześniej.
Piszemy tu o skrzynce antenowej do typowego transceivera a nie o obwodzie PI lampowego PA, choć w przypadku skrzynki typu L, schemat jest podobny.
Kolega SP5IOU Marcin jak zawsze na wysokości zadania, merytorycznie i pomocnie. Oczywiście podłączyłem układ od strony i kondensatora i cewki. Odczepy mam co 2 zwój więc nic nie szkodzi mi spróbować co każdy. Poszukam tego potencjometru drutowego. Dostałe właśnie cewkę od skrzynki SP6SYV więc będę próbował obu systemów.
Bartek SP8TBG