SQ5KLN pisze:
Temu żeby było ciekawiej, żeby nie było tak, że ileś stacji "obstawi" całe pasmo, "okopie" się na częstotliwościach i nie ma się gdzie wcisnąć (a pozostali mogą sobie "przelecieć" po tych stacjach w kilka minut, zaliczyć je wszystkie i... zakończyć udział w zawodach
). Przy takim regulaminie sytuacja jest zgoła odmienna, każdy musi "pobiegać" po paśmie, szukać stojących na CQ, sam wołać CQ, szukać wolnego miejsca itp.
sp3mep pisze:
jaki ma cel punkt regulaminu że :
"po Cq należy zmienić Qrg" ,
od wielu lat zachodzę w głowę czemu ma służyć taki punkt regulaminu
w wielu zawodach,
jaki ma cel punkt regulaminu że :
"po Cq należy zmienić Qrg" ,
od wielu lat zachodzę w głowę czemu ma służyć taki punkt regulaminu
w wielu zawodach,
Temu żeby było ciekawiej, żeby nie było tak, że ileś stacji "obstawi" całe pasmo, "okopie" się na częstotliwościach i nie ma się gdzie wcisnąć (a pozostali mogą sobie "przelecieć" po tych stacjach w kilka minut, zaliczyć je wszystkie i... zakończyć udział w zawodach
no tak,
ale idąc Twoim tokiem rozumowania,
czy aby nie było by lepiej/ciekawiej
aby po udanym Qso na "Cq contest"
należało by zrobić
dwa przysiady i jeden wymyk na trzepaku do dywanów ?
poza tym musisz wiedzieć że dla niektórych
"bycie na CQ contest" to strata czasu,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))