Waldi1954 pisze:
W tamtych latach byla lepsza propagacja i prawie zero zaklocen. Ale Ty to powinienes chyba wiedziec.
sp3mep pisze:
tak się zastanawiam ,jak Ci krótkofalowcy w latach 60-80 tych
bez interneta,remote,dxclastrów,działek na wsi i.t.d.
robili "wszystkie" kraje z "listy",?
czy Oni aby nie oszukiwali ?
tak się zastanawiam ,jak Ci krótkofalowcy w latach 60-80 tych
bez interneta,remote,dxclastrów,działek na wsi i.t.d.
robili "wszystkie" kraje z "listy",?
czy Oni aby nie oszukiwali ?
W tamtych latach byla lepsza propagacja i prawie zero zaklocen. Ale Ty to powinienes chyba wiedziec.
no nie koniecznie,
dopiero zaczynałem wtedy :-)
a co do tego że "było łatwiej" (propagacja brak zakłóceń)
czy aby napewno ?
"titaliśmy" na RBM-kach i innych homemade które dwa dni się grzały
aby trzymać Qrg,koncentryka nie było,linki miedzianej nie było,
pierścieni ferytowych nie było ,co tam pierścieni,
nie było wtyków i gniazd antenowych,
nie wspomnę o multimetrze cyfrowym,
a teraz to taki się wylosowywuje za 200Qso w SPDXC !!
i mówisz że wtedy było łatwiej ?
czy aby napewno ?
ale faktycznie postępu się nie zatrzyma i nie powinno się go zatrzymywać,
ale także jakieś zasady (choćby nie pisane) powinny "obowiązywać"
tak jak nadal "wypada kobietę puścić przodem"
choć i to już jakoś nie jest "trendy",
ale co tam ,
da rade połączyć to remote z komórką
bo interneta nie ma ?
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))