Rozwiązanie alternatywne, chyba nawet lepsze pod fabrycznego.
Wiele lat temu, gdy pękł mi element metalowy o którym piszesz (w antenie X300)- zrobiłem tak :
Posmarowałem oba elementy anteny (górny i dolny) epidianem 5, a następnie wsunąłem jeden w drugi na odpowiednią głębokość.
W następnym kroku, pasek tkaniny szklanej o szerokości około 12cm nasączyłem epidianem 5 a następnie owinąłem miejsce połączenia około 6 razy (uprzednie zmatowanie powierzchni papierem ściernym).
Dla "ładności" - miejsce klejenia po związaniu, oszlifowałem papierem i pomalowałem białą farbą.
Włodek, SP5MAD.
P.S.
W celu jakiejkolwiek inspekcji, całość wnętrza anteny można wyjąć od strony złącza.
Miejsce złącza nigdy nie przecieknie.