sq6ade pisze:
Przecież temat jest ze śmieszkiem w tytule. A Nasza szk. Koleżanka też się uśmiała przy tych nietypowych łącznościach (jak pisze powyżej).
Więc po co ten patos podmiota ?
Miejmy nadzieję że fascynacja kodem CW nie osiągnie poziomu absurdu i fascynaci spotykający się np. w kawiarni
zamiast porozmawiać ze sobą głosem będą dzwonić rytmicznie łyżeczką w filiżankę z napojem
Przecież temat jest ze śmieszkiem w tytule. A Nasza szk. Koleżanka też się uśmiała przy tych nietypowych łącznościach (jak pisze powyżej).
Więc po co ten patos podmiota ?
Miejmy nadzieję że fascynacja kodem CW nie osiągnie poziomu absurdu i fascynaci spotykający się np. w kawiarni
zamiast porozmawiać ze sobą głosem będą dzwonić rytmicznie łyżeczką w filiżankę z napojem
No cóż... Czyli problem tkwi w odbiorze przekazu...