Nie został jeszcze wymieniony żaden spray. Spraje w handlu są różne i większość z nich tutaj się nie nada. W grę wchodzą jedynie spraje konserwujące nie zawierające chemii redukującej tlenki i siarczki. Z popularnych mogę polecić Kontakt 61 (nie mylić z czyszczącym Kontakt 60). Zamiast Kontakt 61 można z prawie tak samo dobrym skutkiem użyć oleju silikonowego w spraju. Podobnie jak smary silikonowe tak i spraje łatwo się wypłukują wodą i jeżeli złącze nie jest osłonięte od deszczu nie należy stosować. Spraj nie da jednak tak długotrwałego efektu jak smar ale na ze dwa lata na dachu wystarczy, a użycie jest najprostsze z możliwych.
Wydaje mi się, że niektóre wymienione przez kolegów sposoby polegające na "oblepieniu" wetkniętego już wtyku z zewnątrz, np. plasteliną, mogą tu się nie sprawdzić, bo jeżeli obudowa urządzenia nie jest gazoszczelna to wilgoć do złącza dostanie się od środka obudowy.
Wydaje mi się, że niektóre wymienione przez kolegów sposoby polegające na "oblepieniu" wetkniętego już wtyku z zewnątrz, np. plasteliną, mogą tu się nie sprawdzić, bo jeżeli obudowa urządzenia nie jest gazoszczelna to wilgoć do złącza dostanie się od środka obudowy.
Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.