Forum Krótkofalarskie PKI

sp9nrb
02.09.2018 17:59:37
QTH: Tarnowskie Góry
Posty: 3137 #2581357
    SP95094KA pisze:

    Nalewka na spirytusie, który miał banderolę na zakrętce i szyjce - jak najbardziej. Tyle że trzeba odczekać.

    Kupiłem w Bohuminie, zaraz za mostem po lewej idąc od Chałupek u wietnamców oryginał piwo czeskie - super.
    Kupiłem też amerykański Burbon - ledwo przyjechałem do domu, wypiłem kielicha i?

    Nieziemski ból w okolicach prawej nerki, w trybie pilnym znalazłem się na urologii - masakra.

    A potem to się dopiero działo.

    Nigdy więcej alko od bimbrowników, lub wietnamców co to destylują z jakiegoś "borygo"


    Ps


    Mam butelczynę Pliski, bo siostra się ociąga z posłaniem mi Burbona.


    Ps 2


    Śliwowica zza południowej granicy jest super, ale nie wszyscy ją lubią. Dla siebie pędzą i jest to legalne - u nas nielegalne i wiem jakie mogą być kłopoty, przykład kolegi.


Po kolei. Na słabe nerki to nie mocne alkohole typu Burbon lub coś podobnego ale P1WO. Uczciwe p1wo a nie napój p1wny. Po mocnych alkoholach mogą się pojawić ketony i albo sam szybko zażyjesz kwaśny węglan sodu (soda oczyszczona) albo ci to w kroplówce w d.... podadzą. Ci co tam sprzedają raczej sprzedają uczciwe rzeczy aby ktoś im czegoś odręcznie nie wytłumaczył. W Polsce w okolicach Nowego Sącza jest to już wyrób legalny regionalny ale bardzo drogi szczególnie ta wersja ze złotym sznureczkiem. I uwaga w latach gdy śliwki nie obrodziły to lekko to wzmacniali. Siostra ma rację. Bardzo dobre p1wo jest we Wrocławiu na rynku. Piwowar jest mi znany osobiście.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!