SP95094KA pisze:
Anektowali Krym. To nie jest parę kilometrów kwadratowych spornego terenu.
Anektowali Krym. To nie jest parę kilometrów kwadratowych spornego terenu.
Sprawa Krymu jest bardziej skomplikowana niż ci się wydaje.
Nie masz pojęcia o co chodzi w aneksji Krymu.
Po pierwsze, jeszcze po II wojnie Krym był częścią Rosyjskiej Republiki Radzieckiej, dopiero w połowie lat pięćdzieśątych został 'podarowany' Ukraińskiej Republice Radzieckiej.
Dlaczego?
Pomiń oficjalne brednie o rocznicy ugody między Zaporożcami, Chmielnickim i Buturlinem - radziecka Rosja miała gdzieś carskie ugody. Jestem przekonany, że nigdy o tej ugodzie nie słyszałeś, tak jak większość ludzi.
Poza tym, czy Rosyjska Republika Socjalistyczna z jakiejkolwiek innej rocznicy podarowała cokolwiek inne republicej?
Skąd taka nagła miłość Nikity do Ukrainy?
Skąd ten podarunek?
A to musisz cofnąc się w czasie (historycznie) do okresu w któym Stalin potrzebował pieniędzy na rozwój przemysłu w ZSRR, skąd te pieniądze zdobył i co było 'pod zastaw'. I kto był pożyczkobiorcą, ZSRR czy Rosyjska Republika Radziecka?
Miłego googlania, w wiki raczej tego nie znajdziesz.
Nie wiem czy to wiedza w necie powszechna.
Obserwuj wydarzenia związane z Krymem, może sprawa się rypnie wcześniej niż się wszystkim wydaje, a to z powodu... braku wody zupełnie gdzie indziej.
P.S.
Jak już dojdziesz do tego o co chodzi z Krymem, to może zrozumiesz czemu USA daje zielone światło dla tych działań.
Za jakiś czas rzucę ci kolejną podpowiedź, ale najpierw trochę się wysil
