sp9nrb pisze:
Ta dyskusja jest daremna. Pokazuje tylko jak co niektórzy co biegali kiedyś ze szturmówkami i rzucali kamieniami na kościół dzisiaj niosą baldachim i rzucają obelgi na dawnych towarzyszy. Nic nie jest ważne - ważne tylko aby w ręku zawsze mieć jakieś drzewce. Na zakończenie. Jak się komuś żona nie dała wygadać przez wakacje, to niech tutaj nie odreagowuje
Ta dyskusja jest daremna. Pokazuje tylko jak co niektórzy co biegali kiedyś ze szturmówkami i rzucali kamieniami na kościół dzisiaj niosą baldachim i rzucają obelgi na dawnych towarzyszy. Nic nie jest ważne - ważne tylko aby w ręku zawsze mieć jakieś drzewce. Na zakończenie. Jak się komuś żona nie dała wygadać przez wakacje, to niech tutaj nie odreagowuje
Trafiłeś Józek z tym drzewcem, he, he, strzał w dziesiątkę.
Oby tylko nie dać im dzidy(włóczni) w łapy, bo gotowi się nawzajem powyrzynać.