A ja pamiętam noc i kolejny dzień "mostu powietrznego" trasy przelotu ciężkich samolotów
lecących nad Wałbrzychem. Duże lotniska jakie były w rejonie Legnicy mocno je w tym
momencie eksploatowano.
A mój kolega służył w tym czasie w LWP w Opolu został wysłany do Czechosłowacji i po
powrocie do kraju i cywila więcej tej granicy nie przekroczył. To chyba jakiś uraz.
lecących nad Wałbrzychem. Duże lotniska jakie były w rejonie Legnicy mocno je w tym
momencie eksploatowano.
A mój kolega służył w tym czasie w LWP w Opolu został wysłany do Czechosłowacji i po
powrocie do kraju i cywila więcej tej granicy nie przekroczył. To chyba jakiś uraz.
73 ` Marian