SQ8PIW pisze:
Straśnie dłuuuugo ten magiel pracuje.


Straśnie dłuuuugo ten magiel pracuje.
O to to.
W latach 70 agenta okoliczne chłopy wrzuciły do studni jak się zorientowali co za ziółko. Ale przeżył i mając teren i wsparcie władz zbudował domy i wynajął cukiernikowi jeden a w drugim zrobił magiel. Zawsze mnie intrygowały dziwne pytania jakie zadawane były przy oddawaniu pościeli do magla.
Cukiernikowi też nie wyszło bo kazali mu się wynosić a sami przejęli jego interes. No wszak do cukierni też się przychodzi. Tam też była wywiadownia nie myślcie.